anuluj
Pokazywanie wyników dla 
Zamiast tego wyszukaj 
Czy miało to oznaczać: 

Dołącz teraz - stań się częścią naszej społeczności!

Skąd takie kolory??

profile.country.pl_PL.title
4032-----
Początkujący

Skąd takie kolory??

Witam,

mam pytanie, otóż jestem szczęśliwym posiadaczem :c56 500, ale mam pewien kłopot. Zdjęcia zrobione tym aparatem wychodzą mi szare, bez wyrazu. Muszę dostosowywać jasność w jakimś programie, żeby wyglądały jak należy. Załączam Wam zdjęcia prosto z aparatu i po obróbce jasności. Zdjęcia są robione standardowo w JPEG. Proszę o pomoc, bo nie mam pojęcia czemu tak jest.

Pozdrawiam
Michał-fotoamator

42 ODPOW. 42
profile.country.PL.title
Lajam.
Expert

Bronek napisał(a):

Ja myślę, że nie wiesz na czym polega, i co daje RAW.


Bronku, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę kim jest Krzysztof...

Należy do Digital Imaging Team (nowa nazwa Sony Foto Teamu) - to ekipa ekspertów Sony w zakresie fotografii. Zespół, który przeprowadza szereg szkoleń, prezentacji dla użytkowników, sprzedawców, promotorów itp. Robią to w sposób niebywale profesjonalny, a przy tym ogromnie sympatyczny i urzekający.

Trochę trudno posądzać zatem Krzysztofa o brak wiedzy na temat RAW... ;)

profile.country.en_GB.title
3967-----
Poszukiwacz

Klego Lajamie !
Tym bardzieej dziwne jest , że w ten sposób wyraża się o RAWIE.
Z jego wypowiedzi wynika, że RAW jest mało istotny.
Taki mozna wyciągnąć wniosek, jeżeli ktoś pisze w tym tonie.

Może ma jakiś sprzet za 20.000 zl, który koryguje wiecej błędów fotografa.
Albo jest super-dobrym fotografem. I tak napisałem w poście.
Moja skromna (a450) również ma lepszy program i mniej zdjęć musze korygować.
Ale klasowemu wykonawcy pozytywów wysyłam tiff. do obróbki. Bo on tak chce,żeby cokolwiek w obróbce poprawić.
Bronek

profile.country.PL.title
Lajam.
Expert

Z jego wypowiedzi wynika, że RAW jest malo istotny.



A jest istotny?
Myślałem zawsze, że w fotografii najważniejsze jest światło.

RAWEM zrobisz to,czego nie zrobisz Photoshopem.


:smileyquestion:

RAW to format zapisu zdjęcia. Sam się nie wywoła.

Photoshop to potężne oprogramowanie, które służy do edycji zdjęć, ale sam z siebie plików RAW nie odczytuje - robi to wtyczka Photoshopa Adobe Camera Raw.

Bez oprogramowania RAW jest bezużyteczny. A JPG można zanieść na karcie do labu i cieszyć się zdjęciami.

Jeszcze wracając do możliwości - oprogramowanie IDC dostarczone do aparatu jest powiedzmy sobie szczerze...ubogie o ile porównujemy je z możliwościami Photoshopa, szczególnie wersji pełnej (czyli nie Elements).

profile.country.en_GB.title
3967-----
Poszukiwacz

Lajam napisał(a):

Z jego wypowiedzi wynika, że RAW jest malo istotny.


A jest istotny? Myślałem zawsze, że w fotografii najważniejsze jest światło.

Światlo mozesz korygować także poprzez DRO. Bez RAW nie da rady.
RAWEM zrobisz to,czego nie zrobisz Photoshopem.


Lajam napisał(a):

RAW to format zapisu zdjęcia. Sam się nie wywoła.
Photoshop to potężne oprogramowanie, które służy do edycji zdjęć, ale sam z siebie plików RAW nie odczytuje - robi to wtyczka Photoshopa Adobe Camera Raw.


Photoshop to bolid formuły 1. I dlugo trzeba się uczyć żeby na nim pracować.
Na dodatek pracujesz na kopii JPG. A samo JPG to już okradzione zdjęcie, jęzeli chcesz coś donbrego Photoshopem wyciągnąć. I jeszcz emusisz pracowac na kopii, bo zniszczysz oryginał. TIFA bez RAW nie dostaniesz.
Mało tego, każde wejscie w JPG i wyjście dodatkowo okrada oryginał.

Lajam napisał(a):

Bez oprogramowania RAW jest bezużyteczny. A JPG można zanieść na karcie do labu i cieszyć się zdjęciami.

To nie jest prawda z 2 powodów.
Czy ja kolegę musże uczyć co robią aparaty Sony ? Że robią RAW+JPG. Jak komuś nie chce się poprawiać to ma co zanieść do fotolabu. Gorsze ma sznase poprawić.
Bronek

profile.country.PL.title
Lajam.
Expert

Lajam napisał(a):



A jest istotny? Myślałem zawsze, że w fotografii najważniejsze jest światło.

Światlo mozesz korygować także poprzez DRO. Bez RAW nie da rady.


Padam http://klubkm.pl/forum/images/smilies/powalajacy_.gif http://klubkm.pl/forum/images/smilies/powalajacy_.gif http://klubkm.pl/forum/images/smilies/powalajacy_.gif http://klubkm.pl/forum/images/smilies/powalajacy_.gif http://klubkm.pl/forum/images/smilies/powalajacy_.gif


TIFA bez RAW nie dostaniesz


Wystarczy przekonwertować JPG do 16 bitów i zapisać jako TIFF - wiem, że zabieg nie ma sensu, ale przeczy temu co piszesz...czyli na upartego da się zrobić TIFF bez RAW :smileymrgreen:

profile.country.en_GB.title
3967-----
Poszukiwacz

Lajam napisał(a):


Bez oprogramowania RAW jest bezużyteczny. A JPG można zanieść na karcie do labu i cieszyć się zdjęciami.


Tutaj sie z kolegą nie zgadzam. RAW w wersji Sony Image Convertetr to genialne rozwiązanie. Bo każdy przy pomocy tego zrobi to, czego nie zrobi Photoshopem.
I na potrzeby bardzo zaawansowanego amatora wystarcza.
Jest proste i nie wymaga kursów i książek. Chwała za to firmie Sony.
Co można zrobić na pliku okradzionym do JPG ? Bez ARW nie ma TIFA.
To co mówię to wiedza z doświadczeń amatora.
Dlaczego TIF ? Ja w domu nie mam profesjonalnego monitora graficznego.
A mój fotograf pod blokiem ma. I dobre profesjonalne oprogramowanie.
Ja często na swoim monitorze nie wyczuwam szczegułów. A on jak dostanieTIF to może mnie skorygować. On ostrzega, że poprawkami można też zdjęcie popsuć.
I tu się kłania ARW, bo po poprawkach, oryginał mamy nadal nietknięty.

Lajam napisał(a):

Jeszcze wracając do możliwości - oprogramowanie IDC dostarczone do aparatu jest powiedzmy sobie szczerze...ubogie o ile porównujemy je z możliwościami Photoshopa, szczególnie wersji pełnej (czyli nie Elements).


Zgadzam się. Ale................................
Mam na półce książkę "Camera RAW" 400 stron kwintesencji. Kwintesencji, nie wodolejstwa. Wierz mi kolego,że trzeba się tego rok uczyć i to pod okiem nauczyciela.
Wielka chwała Sony, że do ich programu w zasadzie nie potrzeba książki.
A zrobi się tym wiele rzeczy, których nie zrobi sie w Photoshopie bez TIFA.
Ostatnia sprawa. Amatora z tego forum nie stać na Photoshopa w pełnej wersji.Bronek
Ps.Kupilem "Sekrety fotografii cyfrowej" okazało się wodolejstwo. 90 zł poszło w śmietnik.

profile.country.en_GB.title
3967-----
Poszukiwacz

Lajam napisał(a):


TIFA bez RAW nie dostaniesz


Wystarczy przekonwertować JPG do 16 bitów i zapisać jako TIFF - wiem, że zabieg nie ma sensu, ale przeczy temu co piszesz...czyli na upartego da się zrobić TIFF bez RAW :smileymrgreen:


Ciekawe jak z 8 bitów zrobisz 16 bitów ? Nie zrobisz. To zaprzecza teorii informacji.
Przekonwertujesz JPEG na TIF, ale na taki "okradziony" mocno TIF.
Nie polega sztuka na konwersji, ale na posiadaniu wszystkich informacji obrazu.
Bez RAW nie jest to możliwe.
Bronek

profile.country.PL.title
piotruso
Znawca

Przepraszam, że się wtrącę choć dyskusja jest na trochę abstrakcyjne dla mnie tematy.

Światlo mozesz korygować także poprzez DRO. Bez RAW nie da rady.



Światła nie możesz korygować DRO. Światło możesz korygować stawiając dodatkowe lampy, reflektory, blendy, murzyny. Światło to jest coś co oświetla przedmiot pokazując nam go w jakiś sposób dzięki odbiciu światła od przedmiotu.
DRO natomiast jest obróbką zarejestrowanego obrazu w sposób zaprogramowany w aparacie. Może to być odpowiednie przetworzenie zarejestrowanego obrazu na matrycy przez program odpowiadający za "wywołanie" tegoż obrazu sczytanego z matrycy lub może to być też (w nowszych technologiach) odpowiednie połączenie za pomocą oprogramowania aparatu dwóch lub więcej zdjęć wykonywanych w serii. DRO światła więc nie skoryguje tylko wynik naświetlania.

RAWEM zrobisz to,czego nie zrobisz Photoshopem.



Photoshop to oprogramowanie a RAW to format zapisu danych z matrycy. Nie można ich porównywać. Poza tym Photoshop nie odczytuje RAW. Zresztą Lajam o tym napisał:

Lajam napisał(a):

RAW to format zapisu zdjęcia. Sam się nie wywoła.
Photoshop to potężne oprogramowanie, które służy do edycji zdjęć, ale sam z siebie plików RAW nie odczytuje - robi to wtyczka Photoshopa Adobe Camera Raw.




Na dodatek pracujesz na kopii JPG. A samo JPG to już okradzione zdjęcie, jęzeli chcesz coś donbrego Photoshopem wyciągnąć. I jeszcz emusisz pracowac na kopii, bo zniszczysz oryginał. TIFA bez RAW nie dostaniesz.
Mało tego, każde wejscie w JPG i wyjście dodatkowo okrada oryginał.



Masz rację, jakieś straty na pewno są tylko czy one są zauważalne? Wydaje mi się, że nie. Kiedyś, gdy fotografia cyfrowa była w początkowej fazie rozwoju aby przekonać się o degradacji kompresji jpg zrobiliśmy eksperyment. Zapisywaliśmy zdjęcie z jak najmniejszą kompresją. 10 wejść i zapisań i nic, żadnej różnicy, 20 otworzeń i zapisań - no może ktoś zasugerował jakieś zmiany. Naprawdę, jpg nie jest formatem idealnym (a nawet jest dość ubogim jak na dzisiejszą technologię) ale to nasze oczy mają być odbiorcą a nie instrumenty pomiarowe.
Podam jeszcze taki przykład. Zapis dźwięku cyfrowy i analogowy. Analogowy - wszyscy wiemy, że artysta śpiewa do mikrofonu a jego głos się zapisuje i potem jest odtwarzany w tej postaci. Zapis cyfrowy to przetworzenie przecież analogowego głosu na postać cyfrową, a żeby odsłuchać znowu trzeba przetworzyć na postać analogową (więc już jest strata bo po drodze są dwa przetworniki). Przy konwersji z analogu na cyfrę następuje zawężenie amplitudy dźwięków (gdyby chcieć przetworzyć cały sygnał to duuużo miejsca potrzebne by było na dany utwór) - strata. Następnie następuje próbkowanie sygnału czyli co określony czas pobierane są próbki i zapisywane w kodzie cyfrowym - kolejna strata gdyż nie cały sygnał jest przetwarzany tylko jest przetwarzany fragment co jakiś określony czas. Następnie sygnał cyfrowy jest kompresowany i kodowany - strata. A teraz najlepsze - w ślepym teście (czyli słuchacz słucha i ma określić czy to cyfra czy analog jest odtwarzany) naprawdę w stanie rozpoznać rodzaj nagrania jest może z 1% słuchaczy. A wszyscy zachwycają się technologią cyfrową i nawet skompresowaną.

Że robią RAW+JPG. Jak komuś nie chce się poprawiać to ma co zanieść do fotolabu. Gorsze ma sznase poprawić.



Nie tak dawno tu na tym forum była dyskusja w jakim formacie robicie zdjęcia. Jedni chcą oszczędzać na karcie, inni chcą oszczędzać na czasie a jeszcze inni zmniejszają rozdzielczość żeby z wyjazdu zmieściło się na jednej karcie 5000 zdjęć. Każdy ma jakąś filozofię. RAW nie jest panaceum na wszystko. RAW może więcej niż jpg (12 bit przeciw 8 bit na kolor) ale czy ja umiem go aż na tyle lepiej obrobić? A moje slajdy gdzie rozpiętość tonalna była na poziomie 5,5EV? I można je oglądać.
Jeżeli tylko mogę (a w fotografii mogę dużo - i nie piszę tego jako ja piotruso tylko ja fotograf czy też pstrykacz czyli każdy z nas) staram się doprowadzić zdjęcie poprzez odpowiednie kadrowanie, zastosowanie filtrów na obiektyw, oświetlenie lub doświetlenie lampą czy też blendą tak aby wyszło gotowe z aparatu. Nie mówię, że programy graficzne są be (szczególnie w rękach osób, które wiedzą jak z nich korzystać) ale największą frajdę robi gdy zdjęcie, które zrobiłem nie wymaga dalszej ingerencji.
Piotr

profile.country.PL.title
Lajam.
Expert

RAW w wersji Sony Image Convertetr to genialne rozwiązanie. Bo każdy przy pomocy tego zrobi to, czego nie zrobi Photoshopem.


Wywoływanie RAW-ów w ACR Photoshopa jest łatwiejsze niż w IDC.
Interfejs Image Data Convertera dopiero w wersji 3 wygląda sensownie, a działanie np. wyostrzania jest ledwo widoczne na ekranie i bardzo zagadkowe. Chętnie bym poczytał podręcznik do niektórych funkcji IDC bo wg mnie one nie działają.

Niewątpliwą zaletą IDC jest zachowanie parametrów prosto z aparatu w RAW.
ACR pomija te ustawienia i trzeba sobie odpowiednie profile wgrywać.

Dlaczego TIF ? Ja w domu nie mam profesjonalnego monitora graficznego.
A mój fotograf pod blokiem ma. I dobre profesjonalne oprogramowanie.
Ja często na swoim monitorze nie wyczuwam szczegułów. A on jak dostanieTIF to może mnie skorygować. On ostrzega, że poprawkami można też zdjęcie popsuć.
I tu się kłania ARW, bo po poprawkach, oryginał mamy nadal nietknięty.


Po co konwertować RAW to TIFF skoro plik TIFF zajmuje kilka razy więcej miejsca na dysku? I jeszcze nosić to do człowieka, który na pewno chętniej przyjąłby RAW niż TIFF...

Wierz mi kolego,że trzeba się tego rok uczyć i to pod okiem nauczyciela.


Trudno mi się zgodzić bo znam wiele osób, które opanowały ACR bez żadnych książek i nauczycieli. Sam jestem tego przykładem. Nawet moja żona po 3 minutach rozumiała do czego są suwaki, zresztą ładnie opisane np. "kontrast" "nasycenie" "balans bieli" itp ;)

Ostatnia sprawa. Amatora z tego forum nie stać na Photoshopa w pełnej wersji


Nie patrz proszę przez pryzmat swojej osoby na całe forum. ;)

Do uzyskania świetnych efektów potrzeba około 350 zł.
Tyle kosztuje Adobe Photoshop Elements. Zawiera wtyczkę Adobe Camera Raw - zaspokaja 95% potrzeb użytkowników. Co ciekawe, kupując tablet graficzny Wacom Babmoo Fun zyskujesz ten program od Adobe ZA DARMO! Sam tablet kosztuje własnie w okolicach 350-400 zł i posiada to oprogramowanie wraz z licencją komercyjną! I nieprawdą jest, że nie można robić tam masek na warstwach bo wystarczy dograć odpowiedni Plug-In i działa :)

Sam używam Photoshopa w wersji CS4. Wykorzystuję go w pracy i to oprogramowanie na siebie pracuje, zresztą już dawno się zwróciło. Mam jednak równolegle zainstalowane Elementy i czasem zdarza mi się dokonywać drobnych korekt w Elementsach, szczególnie że są tam np gotowe ozdobne ramki jak istnieje potrzeba zrobienia komuś dowcipnego zdjęcia np. na urodziny.

Ps.Kupilem "Sekrety fotografii cyfrowej" okazało się wodolejstwo. 90 zł poszło w śmietnik.


Książki Scotta Kelby'ego są głównie ukierunkowane na edycję zdjęć. Szkoda, że nie pytałeś o ciekawą lekturę lub nie przejrzałeś wątków o literaturze fotograficznej.

Tak właśnie się dzieje, że ludzie naczytają się autorów poradników Photoshopa, a potem uważają RAW za lek na całe zło zamiast uczyć się poprawnie naświetlać, wykorzystywać i szukać ŚWIATŁA i CIENIA, a nie sztuczne podbijać lokalnie czułości w DRO.

profile.country.en_GB.title
3967-----
Poszukiwacz

RAW nie jest dla mnie panaceum na błędy. Czasem trzeba cokolwiek poprawić.
Zdjecia to czasem ujęcia unikalne, i po raz drugi nie można ich wykonać.
Ja próbowalem zarwno Photoshop elememnts, Picasso, teraz mam uczciwie kupiony Corel.
I jak miałem coś robić w tych programach to nie było to łatwe.
Liczy się jeszcze koszt "uzyskania przychodu". Jestem amatorem, fotografia to moja umiarkowana pasja.
Czas na naukę programu, koszt uzyskania oczekiwanych efektów, roboczo-godziny na naukę to się też liczy. Nie zamierzam studiować fotografii.
RAW w programie Sony realizuje moje oczekiwania. Teraz przy a450 efekty sa bardzo dobre. Nie potrzebuję innych programów poza Sony Image Converter.
Liczy się to,czy zdjęcia cieszą moj wzrok i czy podobają się tym, którzy je oglądają.
zwykłym ludziom, nie artystom. Nie zależy mi na w pełni artstycznej ocenie. Nie zamierzam dorównywać artystom, ani z nimi współzawodniczyć.
Do tego w pełni mi wystarcza ARW.
Bronek